
W naszej ofercie znajdziecie Panstwo herbaty liściaste
sprzedawane na wagą ...
...zapraszamy
HISTORIA HERBATY
W mroku legend
Początki herbaty są równie niejasne jak początki kawy. Setki, a nawet tysiące lat temu pochodzenie napoju próbowano wyjaśnić za pomocą fantastycznych opowieści. Bohaterem najpopularniejszej legendy jest chiński cesarz Shen-Nong, który rzekomo odkrył właściwości herbaty w 2737 r. p.n.e. Gdy władca wypoczywał w ogrodzie, pijąc przegotowaną wodę, porwany przez wiatr liść krzewu herbacianego wylądował w jego filiżance. Cesarz skosztował naparu i natychmiast się w nim zakochał.
Japończycy przypisują wynalezienie napoju mnichowi Bodhidharmie, który postanowił przez siedem lat medytować, opierając się potrzebie snu. Ostatniego dnia ogarnęło go jednak zmęczenie. Rozzłoszczony na opadające powieki oderwał je i rzucił na ziemię, a w miejscu, którego dotknęły, natychmiast wyrósł krzew herbaciany. Mędrzec zerwał kilka liści i zaczął je żuć, dzięki czemu odzyskał siły.
Przez inne legendy dotyczące herbaty przewijają się bogowie, smoki, wielcy myśliciele oraz zakochane pary. Prawda na temat jej odkrycia pozostaje jednak nieznana.
Do Europy herbatę sprowadzili w XVII wieku holenderscy i portugalscy kupcy, jednak napój nie zdobył popularności. Na Starym Kontynencie preferowano smak kawy. Słynąca z miłości do herbaty Anglia początkowo była wobec niej wyjątkowo nieufna. Kupcy sprzeciwiali się pomysłowi sprowadzenia przysmaku do kraju. Zaryzykował dopiero Thomas Garraway, który w roku 1658 jako pierwszy zaimportował ładunek liści herbacianych. Jak można było przypuszczać, spotkał się z obojętnością ze strony klientów. Napar doceniono dopiero kilka lat później, gdy królowa Katarzyna Braganza wprowadziła zwyczaj spożywania go z chińskich porcelanowych miseczek. Społeczeństwo nagle zauważyło inną zaletę napoju: stanowił on jedyną, oprócz piwa, alternatywę dla pozbawionej smaku przegotowanej wody.
...i w innych częściach świata

Herbata w Europie była sprzedawana jako przysmak, modny rekwizyt, a nawet lekarstwo na wrzody.
Jej popularność stała się tak wielka, a zyski osiągane przez kupców tak wysokie, że zdecydowano się przełamać monopol Chin w zakresie hodowli krzewów herbacianych. Na początku XIX w. handlowa Kompania Wschodnioindyjska założyła eksperymentalne plantacje w Indiach, a nieco później w prowincji Assam odkryto dziko rosnące drzewa. Wkrótce Hindusi poznali smak naparu i wtedy też powstała ich wersja legendy o medytującym przez siedem lat mnichu.
Na Cejlon, słynący z uprawy doskonałej herbaty, nasiona trafiły w roku 1852 za sprawą Jamesa Taylora.Szkocki botanik miał zamiar wykorzystać sprzyjające warunki klimatyczne do założenia eksperymentalnych hodowli. Przed jego przybyciem wyspę zasiedlali głównie plantatorzy kawy, lecz i oni zaczęli siać herbatę, gdy kawowce wyniszczyła choroba liści.